sobota, 22 kwietnia 2017

Wojciech


                  Jutro tj. 23 kwietnia imieniny obchodzą 
                         m.in. Wojciech i Wojciecha

                                        O tym imieniu w Wikipedii

                   staropolskie męskie imię pochodzenia słowiańskiego.

                     Żeńskim odpowiednikiem tego imienia jest Wojciecha.

Imię Wojciech jest przykładem staropolskiego, osobowego imienia dwuczłonowego,
 które jest reliktem imion pogańskich używanych we wczesnym średniowieczu przez Słowian .

Składa się ono z członu "woj" pochodzące od staropolskiego określenia oznaczającego "wojownika" oraz słowa "ciech" wywodzącego się od "cieszyć się" i oznaczającego radość. Imię Wojciech ma następujące znaczenia: „ten, który cieszy jako żołnierz”, czyli „wojownik pociecha”, „cieszący się wojownik” lub „ten, któremu walka sprawia radość.  
 
Witold Taszycki zaliczył je do grupy najstarszych polskich imion osobowych.

Wojciech Sławnikowic, późniejszy św. Wojciech, podczas bierzmowania przyjął imię swojego nauczyciela – Adalberta z Magdeburga, stąd z tym imieniem łączy się jego imię Wojciech.
 Nie należy jednak uważać tych imion za odpowiedniki, pomimo faktu, że w wielu

 językach są za takie uznawane (stąd np. mówi się, że Wojciech po węgiersku to Béla).

 
Odpowiedniki obcojęzyczne ; łac Adalbertus, ang. Adalbert, Ethelbert, fr. Adalbert, szw. Adalbert

, hol,  Adelbert, Adalbert, hiszp, port, wl - Adalberto, niem. Adalbert, Adelbert.

Mi 3644
                                                                Wojciech Sławnikowic
                                                            (Vojtěch Slavníkovec)


Święty urodził się około 956 roku w Libicach (Libiczu) czeskim grodzie ,należącym do możnego rodu księcia Sławnika ( zm w 981 roku) herbu Poraj, jednego z liczących się pretendentów do tronu praskiego (spokrewnionego przez matkę z dynastią saską).
 

 

Matka Strzeżysława  ( zm. 987 ) była rodzoną siostrą Dubrawki , córki księcia czeskiego Bolesława Okrutnego ( z rodu Przemyślidów)
 
Dobrawa
(czes. Doubravka) (ur. ok. 930, zm. 977)

                               Obie siostry były z kolei bratanicami św. Wacława,
                                            pierwszego świętego Czechów


Mi  283
 Św. Wacław

Sławnik i Strzeżysława mieli 6 synów :Sobiesława (Sobiebór), Spycymira
(Spytymir),Pobrasława, Poraja (Porzej), Czesława (Czasław), Wojciecha , Radzima (Gaudenty).
 Z racji jego czerstwości i dziarskości przeznaczono go początkowo do  stanu rycerskiego,  obdarzając  stosownym do tego przeznaczenia imieniem Wojcisław vel Wojciech.

Niestety, wkrótce Wojciech niezwykle ciężko zachorował i zaniepokojeni o jego życie rodzice, zgodnie z ówczesnym obyczajem ,ślubowali, że jeśli dziecko wyzdrowieje, zostanie poświęcony służbie Bożej.

By wypełnić ślub rodziców ,Wojciech Sławnikowic jako kilkunastoletni chłopiec został wysłany do Moguncji  ( według innych do Magdeburga) gdzie kształcił się w tamtejszej szkole katedralnej prowadzonej przez mistrza Oktryka,  pod opieką arcybiskupa Adalberta, którego rodzice chłopca poznali już wcześniej .

To  właśnie on udzielił Wojciechowi  sakramentu bierzmowania, a młody Sławnikowic  wybrał sobie jego imię -Adalbert (Adalbertus)  i pod tym imieniem (Adalbertus Pragensis) jest znany i czczony w  zachodniej Europie i w świecie chrześcijańskim .



                                   Pobyt w Moguncji trwał 9 lat (od 972 do 981).

Po otrzymaniu święceń kapłańskich  (981) powrócił do Pragi, gdzie stał się jednym z najbardziej zaufanych współpracowników biskupa praskiego Dytmara.



                        Biskupstwo praskie erygowane zostało w 973 roku.

                                               
                                               
                 Pierwszym biskupem został benedyktyn niemiecki Dytmar.


       Po powrocie do kraju Wojciech prowadził życie, niemal jak człowiek świecki.
                           Żył bardziej jak książę niż jak duchowny.

Wstrząsem zmieniającym diametralnie życie Wojciecha Adalberta była śmierć Dytmara, (983 ) który umierał w strasznych męczarniach. Następnego dnia, jeszcze przed pogrzebem Dytmara ,realizując jego testament, obwołano Wojciecha Adalberta nowym biskupem praskim.Jako biskup Pragi zasłyną ze skromności, dobroczynności okazywanej chorym i ubogim, przez wykupywanie niewolników z rąk żydowskich handlarzy.



Po pięciu latach  ( w 988  roku) zarządzania praskim biskupstwem, nie mają żadnych sukcesów w umacnianiu czeskiego Kościoła, pozostając w konflikcie z otoczeniem, rozgoryczony ,opuścił dość niespodziewanie praskie biskupstwo i wyjechał do Rzymu.

 Stamtąd wkrótce rozpoczął nieudaną pielgrzymkę do Jerozolimy. Po kilku dniach pieszej wędrówki zrezygnował z pielgrzymki i zawrócił do Rzymu.  Wstąpił najpierw do zakonu benedyktynów w klasztorze na Monte Cassino, z którego przeniósł się do Rzymu, także do benedyktynów, do klasztoru pod wezwaniem św. Aleksego i św. Bonifacego, na Awentynie (za zgodą papieża Jana XV). W Wielką Sobotę 990 roku złożył śluby zakonne wraz ze swym bratem bł. Radzimem.


Mi 323


Po pięciu latach nowy arcybiskup Moguncji metropolita Willigis, po śmierci  praskiego bpa Falkolda, w 992 roku ,zażądał natychmiastowego powrotu Wojciecha Adalberta do Pragi i rzetelnego wypełniania funkcji praskiego biskupa.Ważniejsze jego dokonania z tego okresu to; założenie klasztoru benedyktynów w Brzezinowie (993 )   koło Pragi, wysłanie czeskich misjonarzy do Węgier.


Bardzo szybko po swoim powrocie  Wojciech doprowadził do wybuchu ostrego
 konfliktu z rodem Werszowiców (Wrszowców) od dawna rywalizującymi ze Sławnikowicami o wpływy na dworze królewskim. 
Udzielił bowiem azylu kościelnego kobiecie z tego rodu oskarżonej o wiarołomstwo ściganej przez rodzinę. Werszowiczowie w pogoni za nią wdarli się do kościoła
 (św. Jerzego przy klasztorze sióstr benedyktynek), pobili interweniującego Wojciecha ,
a kobietę wywlekli sprzed ołtarza i natychmiast ścięli na placu przed kościołem. Biskup rzucił wówczas klątwę  na wszystkich bez wyjątku członków rodu Werszowiczów (Vršovci).
W konsekwencji anatema spowodowała wybuch wewnętrznej wojny pomiędzy rodami  Werszowiców i Sławnikowiców.
 Zakończyła się rzezią Sławnikowiców (książę Bolesław II Pobożny).
 Ocaleli jedynie ci, którzy w porę schronili się w Polsce pod opiekę Bolesława Chrobrego (najstarszy brat Wojciecha -Sobiebór wraz z rodziną).
Wojciech końcem 994 roku ,a może na początku 995 roku wrócił do klasztoru benedyktynów na rzymskim Awentynie.
W 996 roku metropolita Willigis  zażądał powrotu do Pragi, do pełnienia biskupich obowiązków.
Ale w Pradze już go nie chciano. Papież Grzegorz V, zwolnił go z obowiązku powrotu
 do Pragi, i postanowił że ,Wojciech ma podjąć działalność misyjną.
Latem 996 roku Wojciech udał się z bratem przyrodnim Radzimem- Gaudentym -
 do Moguncji ,gdzie spotkał się z metropolitą Willigisem ,a także cesarzem Ottonem III


Przed podjęciem decyzji o misji  odbył pielgrzymkę do Francji do grobów znanych świętych: do biskupa i misjonarza Marcina z Tours, do założyciela zakonu Benedykta z Nursji, który według mniemania współczesnych miał być pochowany we Fleury nad Loarą; wreszcie do świętego Dionizego w Saint Denis w pobliżu Paryża.
Wojciech miał zaproszenie do Polski od księcia Bolesława Chrobrego gdzie przybył w styczniu 997 roku. 


 Chrobry proponował ciotecznemu bratu ewangelizację Wieletów (Zachodnia Słowiańszczyzna),jednak Wojciech nie zgodził się i wybrał ryzykowną pionierską misję wśród plemion pruskich.
Bolesław ofiarował mu  eskortę wojskową tłumaczy i przewodników.
 Wojciech zrezygnował jednak z tej pomocy. Postanowił misję ewangelizacyjną prowadzić tylko wspólnie ze  swoim przyrodnim bratem Radzimem Gaudentym i polskim zakonnikiem, benedyktynem ,którego zwano Boguszą. Wyruszył wiosną 997 roku. 
Biskup  Wojciech wyjechał z Gniezna i przybył do Wyszogrodu- grodu nad Wisłą, w pobliżu dzisiejszego Fordonu.
 Stąd- według jednej wersji- płyną łodzią  do Gdańska przez Świecie ,Nowe, Gorzędziej.
Według innej wersji ,”lądowej”, trasa biskupa wiodła  tzw. Drogą Kupców przez Gródek, Jeżewo, Lipniki, Osiek, Skórcz, Grabowo, Bobowo, Starogard, Swarożyn,  Lubieszewo, Gdańsk   ,lub tzw. Drogą Królewską: przez Świecie, Gniew, Gorzędziej, Lubieszewo, Gdańsk.
Do Gdańska przybył święty w połowie marca 997 roku i tam “gromady ludu przyjmowały  chrzest”(na Wzgórzu Kaplicznym).

Po Wielkiejnocy wyruszył  Wojciech z Gdańska do kraju Prusów.  
W piątek 23 kwietnia 997 roku, w dzień świętego Jerzego męczennika,  został zamordowany  przez Prusów w miejscu zwanym Świętym Gajem, znajdującym się niedaleko Cholinium.
 Gaudentego i Boguszę  którzy  mu towarzyszyli w misji ewangelizacyjnej, puszczono natomiast wolno.

Fi 3642

Nie wiadomo dokładnie ,gdzie zginął Wojciech. Tradycja kościelna ,opierająca się na badaniach historyków, wskazuje na dwa miejsca: jedno w Polsce -Święty Gaj ( niem. Heiligenwalde) w pobliżu Dzierzgonia,  w  pobliżu południowego skraju jeziora  Drużno, w diecezji elbląskiej, to tzw. hipoteza  pomezańska sformułowana przez  Friedricha Wilhelma Ferdinanda  Schmitta w 1875 r.
 

Drugie w Rosji to Tenkity (od 1946 roku Letnoje) w obwodzie kaliningradzkim (Sambia).
Jest to hipoteza sambijska ,oparta na “Żywocie I “(Kanapariusza),  zakłada, że święty dotarł do Półwyspu Sambijskiego ,wylądował w pobliżu miejscowości  Tenkitten.
Takiej interpretacji dokonał prof. historii królewieckiej Albertyny-Johannes Voigt (1786-1863).



                                              Krzyż św. Wojciecha (niem. Adalbertskreuz)
   Zeliwny krzyż, wysokości 8,78 m. fundacji hrabiny Elżbiety Wielopolskiej,
 przebywającej na emigracji w Rybakach i hrabiego Dohna-Wundlaken 
Krzyż uległ zniszczeniu w 1949 r.  
   W 1000. rocznicę męczeństwa ustawiono  nowy żelazny krzyż o wysokości 10 m i wadze 3 t,                       ufundowany przez polskich katolików i odlanego w Elblągu.

                                                                                ***
Książę Bolesław Chrobry wykupił z rąk Prusów ciało świętego. Sprowadził je początkowo do klasztoru benedyktynów w Trzemesznie, a następnie do Gniezna, gdzie spoczęło w katedrze.


Na podstawie zeznań towarzyszy misji Radzima (Gaudentego) i Benedykta Bogusza 
cesarz Otto III wystąpił do papieża z prośbą o kanonizację.
 Już w 999 roku papież Sylwester II wpisał Wojciecha do katalogu świętych. 
Jako coroczną pamiątkę jego święta wyznaczył dzień  23 kwietnia.

Mi 1421

Sylwester II (łac. Silvester II, właśc. Gerbert z Aurillac OSB, ur. ok. 945 w Owernii, zm. 12 maja 1003 w Rzymie) – francuski uczony, matematyk, filozof, papież w okresie od 2 kwietnia 999 do

 12 maja 1003.

 Wtedy też na prośbę Chrobrego i dzięki protekcji Ottona III papież wyraził zgodę na utworzenie metropolii w Gnieźnie, której patronem  został święty Wojciech.
 Postanowienia papieża Sylwestra II z roku 999 zostały oficjalnie potwierdzone w marcu 1000 roku podczas pielgrzymki cesarza Ottona III do grobu przyjaciela w Gnieźnie.


Proklamowano metropolie w Gnieźnie z podległymi jej biskupami w Kołobrzegu ,Krakowie i Wrocławiu. Oznaczało to uniezależnienie się organizacji kościelnej w Polsce od hierarchii niemieckiej.

Relikwie świętego Wojciecha wkrótce znalazły się w różnych kościołach europejskich.

Otto III zawiózł je do Rzymu. Część złożył w wybudowanym na tybrzańskiej wyspie (Isola Tiberina) kościele p.w. św. Wojciecha i św. Paulina z  Noli (kościół nosił to wezwanie do XII wieku). 




Za staraniem cesarza wybudowane zostały dwa inne kościoły, klasztor  Pereum pod Rawenną (obecnie Pereta pod Rawenną) i   klasztor w Akwizgranie  (październik 997).


W roku 1006 cząstka relikwii została przekazana do kościoła katedralnego w Ostrzychomiu (Esztergom) nad Dunajem w północnych  Węgrzech.

Relikwie znajdują się także w Liege (Leodium) w Belgii, i kościołach w Niemczech.


W 1038 roku najechał na Polskę książę czeski Brzetysław ,dotarł do Poznania i Gniezna ,uprowadził licznych jeńców i zabrał wielkie łupy.
 


Zabrał z Gniezna relikwie świętego Wojciecha i błogosławionego Radzyma, a także Pięciu Braci Kamedułów Męczenników (Jana,  Benedykta, Izaaka ,Mateusza i Kryspina).

 Podobno te relikwie znajdują się aż do dziś w praskiej katedrze św. Wita ,Wacława i Wojciecha  (Katedrala sv. Vita, Vaclava a Vojtecha) na  Hradczanach.





W 1928 roku na prośbę ówczesnego prymasa Polski kardynała Augusta Hlonda wrócił rzymski  fragment relikwii św. Wojciecha (10 centymetrowy ułamek kości ,odpiłowanej z przedramienia ofiarowanego w 1000 roku podczas zjazdu gnieźnieńskiego cesarzowi  Ottonowi III).


Relikwiarz w kształcie urny, zawierający również cząstkę relikwii męczennika, 
znajduje się w kościele w Trzemesznie.


Obok Matki Bożej Królowej Polski i świętego Stanisława Biskupa i Męczennika jest święty Wojciech głównym patronem Polski.
Na wizerunkach przedstawiany jest w stroju biskupim i paliuszu.



 Jego atrybuty to: anioł ,ampułki, obraz Matki Bożej, orzeł, naczynie (puchar) na wodę, wiosło, włócznie, zwój z pierwszymi słowami hymnu “Bogurodzica”, palma męczeństwa, głowa trzymana w ręku….

Zwój z pierwszymi słowami hymnu “Bogurodzica” nawiązuje do domniemanego autorstwa św. Wojciecha tegoż utworu
Ponieważ żył w czasach, kiedy chrześcijaństwo  było niepodzielone, jest czczony także przez prawosławnych.


Około roku 1170 powstały słynne  dwuskrzydłowe drzwi gnieźnieńskie,  na których znajduje się 18 scen z życia i męczeństwa świętego Wojciecha. Znajdują się w południowym portalu katedry gnieźnieńskiej
.

Zostały ufundowane za rządów arcybiskupa  Jakuba ze Żnina z rodu Pałuków,który wywodził się podobno od Sobiebora (Sobiesława), najstarszego Wojciechowego  brata ,tego, który ocalał w czasie najazdu na Libice w 995 roku, a potem osiedlił się na stałe w Polsce.
 Według innej wersji  drzwi miał ufundować książę Mieszko III Stary.

                                                  ***
                           Znaczki pocztowe

Czechosłowacja -950 rocznica śmierci św. Wojciecha

Watykan
Mi 503


                                         św. Wojciecha z insygniami biskupimi i Biblią.
                              Emisja wspólna z pocztami Czech, Niemiec,Węgier i Watykanu

                                                                       **********
                                                                            PS.2019



                                                                          Słowacja
                                                                             2020


                                                                       **********
                                        Heraldyka


                                  Herb diecezji elbląskiej 1992-2015
                             Poraj- domniemany herb św. Wojciecha
                                            ****
                               Postać świętego figuruje w herbach powiatów: 
                                                 łódzkiego-wschodniego (2002) 


                                      i mławskiego (2002) 



                     Atrybuty świętego znajdują się w herbie powiatu gnieźnieńskiego
                                                            (od roku 2000 )

                        W herbach miast : Mława (od XVII wieku do 1948,1992),


                                            Serock (od XVI wieku, 1995)


                                          Trzemeszno (od XVII w, 1661 do 1950,
                                                      ponownie od 1987)



                                      Radzionków (1850-1969,1998)


                  a w herbie Barcina (od XV w )  domniemany herb świętego - Poraj

                                                                             ****
                                          Herby gmin
                                         1.Bobowo (1996)


                                         2.Mucharz (2006) 


                                       3.Wielka Wieś (2009)

                                     a atrybuty w herbach gmin: 
                                         4. Bolesław  (2005)
                                      5.Moszczenica (2006)


                                           6.Sadki (1997)


                                  7.Maków (pow. Skierniewicki)

                                          8 Rychliki (od 2016)
          

                                              ****
                                   Na Węgrzech  w herbie komitatu
                                                        Komarom -Esztergom  



Tradycja przypisuje św. Wojciechowi (Szent Adalbert Vertanu) ,zaszczepienie chrześcijaństwa na Węgrzech ,gdzie rzeczywiście działali  jego uczniowie. 

On sam najprawdopodobniej bywał na dworze  węgierskim, udzielił sakramentu bierzmowania synowi Gejzy - Stefanowi, z którym się później zaprzyjaźnił.


                                 
                                                                Stefan I.

         To Stefan w 1006 roku wystarał się o relikwie świętego dla katedry
              (Szent Adalbert Foszekesegyhaz) w Ostrzychomiu (Esztergom).
        W 1010 roku stworzona dla Węgier metropolia, zaczęła nosić wezwanie 
                             Najświętszej Marii Panny i św. Wojciecha.   


                                        *************

                                                                Następny post ......?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz